Notatki na marginesie

Luźne uwagi na temat przeczytanych książek (i nie tylko)


4 S znaczącej pracy

foto: własne

 

Teoretycznie i statystycznie praca zajmuje nam trzecią część naszego dorosłego życia.
Wiele osób nie wyobraża sobie przejścia na emeryturę i chce pracować (w rożnym wymiarze) również po osiągnięciu tzw. wieku emerytalnego.
Skoro więc mamy już coś robić, to robić to co ma znaczenie i sens.

Jak nadać sens pracy?
Neil Pasricha na stronie quietrev.com podaje 4 aspekty, na które warto zwrócić uwagę w pracy (angielskie nazwy zaczynają się od S, stąd 4S).

  1. Społeczeństwo (social) – jesteśmy najbardziej społecznie rozwiniętymi istotami na ziemi. Podobno więzi i relacje dają nam więcej szczęścia niż pieniądze czy nawet zdrowie. I dotyczy to zarówno ekstra- jaki i introwertyków. Jak to wykorzystać w pracy? Obiady w małym gronie czy wspólne przedsięwzięcia (wolontariat, zajęcia sportowe). Żeby nie odbywało się to kosztem życia prywatnego i rodziny, powinno odbywać się to w ramach godzin pracy (jest to realne, znam takie firmy).
  2. Struktura (structure) – w tygodniu jest 168 godzin. Żeby zachowaćrównowagę  po 56 godzin powinniśmy przeznaczyć na każdy aspekt naszego życia: praca (włączając dojazdy), odpoczynek (włączając prowadzenie domu) i sen. Średnio wychodzi po 8 godzin na dobę na każdą z tych czynności. Przypomina mi się lekcja historii i etap walki socjalistów o skrócenie czasu pracy robotników – 3 razy 8, czyli właśnie 8 godzin pracy, 8 godzin odpoczynku i 8 godzin snu. Dzisiaj nikt za nas nie będzie walczył i sami musimy o siebie zadbać (włączając pracę bardziej produktywną, tak aby nie siedzieć po godzinach). Zachowanie równowagi pozwala dobrze pracować i wnosić do pracy „zdobycze” z czasu wolnego (np. z rozwijania pasji).
  3. Stymulacja (stimulation) – ucz się czegoś nowego. Szukaj okazji do nauczenia się czegoś nowego. Chodzi o to, żeby się nie zasiedzieć, nie znudzić wykonywanymi obowiązkami. Można tego dokonać albo przez zmianę roli, zestawu obowiązków lub przez ulepszanie tego co już robimy (Notatka na marginesie: tu kłania się metoda Kaizen, o której pisałem tutaj). Ostatecznie można zmienić pracę jeżeli w obecnej się nie rozwijamy i mamy możliwość poszukać nowej. Zawsze powinniśmy odpowiedzieć TAK na pytania: Czy dużo się uczę? Czy dużo daję? Jeżeli nie możemy pozytywnie odpowiedzieć na jedno z pytań oznacza, że równowaga jest zachwiana i jedno rozwija się kosztem drugiego, co ostatecznie nie wpływa pozytywnie na nas.
  4. Historia (story) – oznacza, że czujemy się i jesteśmy częścią czegoś większego od siebie. Czy misja firmy i cele inne niż zyski tworzą wartość? Czy firma żyje tym co głosi? Jaka jest historia twojego miejsca pracy? Czy chwyta za serce?

Nie rezygnuj z pracy. Z pracy, która coś znaczy. Pracuj z pasją.
Zapomnij o pieniądzach. Skup się na czterech “esach”. Pieniądze przyjdą za nimi.

Reklamy


Dodaj komentarz

Życie Pełne Pasji (4) – relacje

„Jak utrzymać coś, co się zdobyło? Tylko rozwijając to. Jak utrzymać miłość między dwojgiem ludzi stających na ślubnym kobiercu? Tylko rozwijając tę relację.” (s.47)

To ostatni planowany wpis na temat „Życia Pełnego Pasji”.
Za co cenię tę publikację?
Za to, że oprócz zachwytów nad pasją mówi jak poradzić sobie z zagrożeniami płynącymi  z pasji.
Jak nie popaść w obłęd realizując swoją pasję.

Jakiś czas temu podczas rozmowy zachwalałem styl życia z pasji.
Został postawiony zarzut, że praca z pasją może być niebezpieczna, bo można się zatracić w pracy i świata poza nią nie widzieć itp.
Wtedy nie miałem gotowej odpowiedzi na tak postawiony zarzut.
Teraz już mam.
Należy, tak jak we wszystkim, zachować umiar :)

Poza kilkoma innymi sposobami na zachowanie umiaru, najważniejszy to ten, aby dbać o relacje.
Jak niektórzy wyliczają, 85% zadowolenia z życia pochodzi z udanych relacji, reszta to sukcesy zawodowe.
Kluczem do sukcesu jest zachowanie zdrowego balansu pomiędzy pracą i rodziną.
Tak, aby pracując dla dobra rodziny, nie poświęcać pracy tyle czasu, żeby stracić rodzinę.
Jak to zrobić?
Jak zawsze, każdy musi znaleźć swoją drogę i swój sposób na wykorzystanie podanych narzędzi.

Nic nie jest dane raz na zawsze.
O wszystko, co w życiu ważne, trzeba zawalczyć i dbać o to.
Nie jest sztuką zdobyć coś, ale to utrzymać.
Do dzieła!


Dodaj komentarz

Życie Pełne Pasji (3) – marzenia

„Ile czasu dziennie poświęcasz swojej życiowej pasji? Odpowiedź na to pytanie, to tak naprawdę odpowiedź na pytanie: Czy jesteś zadowolony ze swojego życia? Im więcej czasu spędzasz robiąc to co lubisz, tym bardziej czujesz, że żyjesz pełnią życia.” (s.19)
 
Wg autora narzędziem, aby pokonać wszelkie przeciwności (najczęściej są to nasze lęki i wymówki) i zacząć żyć pasją jest rozbudzanie swoich marzeń (poświęcanie czasu na marzenie o tym co chcemy w życiu robić). 
Pomocne może być zapisywanie marzeń. 
Ponoć wg badań CBOS ok. 3% Polaków zapisuje swoje marzenia, a 95% z tej grupy marzenia swoje realizuje. 
 
Na koniec kolejny cytat: 
„Jeżeli wiesz, co jest twoim TAK, wtedy o wiele łatwiej będzie ci mówić NIE”.

 


Dodaj komentarz

Życie Pełne Pasji (2) – służba

„Jesteś skuteczny w tym, co robisz. 
Tym właśnie pasja różni się od hobby. Hobby jest zajęciem, które lubisz robić, ale nie jesteś w tym niesamowicie skuteczny.” 
„Pasja jest tym, co nie tylko lubisz robić, ale w czym też jesteś skuteczny. Dlatego właśnie możesz swoje życie oprzeć na ulubionym zajęciu, gdyż inni jeszcze chętnie ci za to zapłacą!” (s.12)


Żeby żyć z pasji, żeby obcy ludzie zapłacili nam za naszą pasję musimy w jakiś sposób służyć innym ludziom.
Nasza pasja musi im być potrzebna.
Najpierw służba (w sensie dostarczanie rzeczy których potrzebują inni), a dopiero za tym przyjdą pieniądze.
Tak mówią pasjonaci, którzy żyją swoją Pasją.

Problemem w tym momencie jest „tylko” znalezienie tej pasji.


Dodaj komentarz

Życie Pełne Pasji (1)

„(…) nieświadomie odkryłem jedną z moich wielkich pasji – czytanie. Czy można na tym zbudować swoje życie? Ja tak zrobiłem. Czasami, kiedy ludzie mnie pytają, czym się zajmuję, odpowiadam, że opowiadam książki, które przeczytałem. I nie jest to wcale żart.” (str. 7)

Czekając na książkę, od której miałem rozpocząć moje refleksje (nie sądziłem, że bedzie taki problem ze zdobyciem jej) sięgnąłem po inną. 
 
W zasadzie to nawet nie wiem czy została wydana jako książka. 
Czytam ją jako ebook (wcześniej dla mnie niezrozumiała forma książki, dopiero jakiś czas temu zaakceptowana). 
 
Dosyć dygresji. Czas na konkret. 
Cytat pochodzi z „Życie pełne pasji” Andrzeja Burzyńskiego (dla tych co nie znają odsyłam na koah.pl). 
 
Całe dotychczasowe życie wydawało mi się, że czytanie to taka tylko zabawa, rozrywka, owszem pasja, ale tylko na zasadzie hobby. 
Tymczasem okazuje się, że może to być rownież Pasja, sposób na życie. 
 
Podoba mi się to.