Notatki na marginesie

Luźne uwagi na temat przeczytanych książek (i nie tylko)


Po co ci firma?

 

Takie pytanie na początku swojej nowej książki stawia Andrzej Burzyński.

Pracujący na etacie często zazdroszczą przedsiębiorcom ich statusu: dobre samochody, możliwość wzięcia urlopu kiedy się chce, możliwości wyjechania na urlop gdzie się chce…
To czego nie widać, to jakim kosztem się to często odbywa i jak wygląda prawdziwe życie przedsiębiorcy.
Jak w żarcie o wygranej w totolotka: człowiek bez samochodu za wygraną kupiłby używany samochód i mieszkanie.
Osoba z samochodem za wygraną kupiłaby samochód z salonu i dom za miastem. A przedsiębiorca? Ten spłaciłby długi.

Chęć założenia firmy bierze się z  pragnienia wolności (finansowej, czasowej) i robienia tego co się lubi.
Jak pisze autor, trzeba jednak uważać, żeby nie stać się niewolnikiem swojej przedsiębiorczości z powodu braku mądrości (mądrość to umiejętność stosowania wiedzy).
Książka ma pomóc w „odkryciu tego, w jaki sposób firma ma się stać narzędziem do prowadzenia życia, którego każdy pragnie.”
I w książce znajdziemy narzędzia i sposoby jak mądrze pracować, i to nie tylko prowadząc własny biznes, ale i pracując na etacie.
Jak przekonuje autor, przedsiębiorczym można (trzeba) być również bez własnej firmy.

Opisana jest prosta, ale bardzo wymowna metoda określania tego, czego się pozbywać lub co delegować.
Dowiemy się w jakim modelu prowadzić firmę czy jak “zarządzać czasem” (albo raczej sobą w czasie) i co z zaoszczędzonym czasem zrobić.
To tylko przykłady.
Przy czym, a jest to styl Andrzeja, autor nie zarzuca nas samą teorią, ale zadaje pytania pomocnicze, które przenoszą teorię na grunt codzienności.

Na koniec fragment z książki:

“(…) sukcesem są zewnętrzne osiągnięcia, takie jak posiadanie firmy, rodziny, zarabianie, wyjazd wakacyjny. (…) szczęście to poczucie zadowolenia z tego, co się osiągnęło. Największa tragedia przydarza się wtedy, gdy poświęcamy swój czas i energię, środki, siły, zasoby, aby osiągnąć sukces, a kiedy go osiągamy, to nie daje on poczucia szczęścia.”

 

Życzę szczęścia.
A książkę polecam.

Info o książce:
Tytuł: Przoduktywny przedsiębiorca. Jak mieć więcej pieniędzy, czasu i satysfakcji prowadząc biznes.
Autor: Andrzej Burzyński
Wydawnictwo: KOAH

 

Reklamy


Dodaj komentarz

Życie Pełne Pasji (1)

„(…) nieświadomie odkryłem jedną z moich wielkich pasji – czytanie. Czy można na tym zbudować swoje życie? Ja tak zrobiłem. Czasami, kiedy ludzie mnie pytają, czym się zajmuję, odpowiadam, że opowiadam książki, które przeczytałem. I nie jest to wcale żart.” (str. 7)

Czekając na książkę, od której miałem rozpocząć moje refleksje (nie sądziłem, że bedzie taki problem ze zdobyciem jej) sięgnąłem po inną. 
 
W zasadzie to nawet nie wiem czy została wydana jako książka. 
Czytam ją jako ebook (wcześniej dla mnie niezrozumiała forma książki, dopiero jakiś czas temu zaakceptowana). 
 
Dosyć dygresji. Czas na konkret. 
Cytat pochodzi z „Życie pełne pasji” Andrzeja Burzyńskiego (dla tych co nie znają odsyłam na koah.pl). 
 
Całe dotychczasowe życie wydawało mi się, że czytanie to taka tylko zabawa, rozrywka, owszem pasja, ale tylko na zasadzie hobby. 
Tymczasem okazuje się, że może to być rownież Pasja, sposób na życie. 
 
Podoba mi się to.