Notatki na marginesie

Luźne uwagi na temat przeczytanych książek (i nie tylko)


2 Komentarze

Co to za świat, na którym nie ma naszego domu?!

Od zawsze ceniłem książki.
Są dla mnie źródłem mądrości i rozrywki.
Dlatego słabo mi się robi, gdy przeglądam książki na działach dziecięcych i widzę śmieci.
Książki wydane, tylko po to by na nich zarobić.
Książki, które nie zawierają nic wartościowego, choć kolorowe (czasami straganowo kolorowe) są puste (choć nie tak puste jak ta książka).
Czy ktoś te bajki w ogóle kupuje?
Szkoda papieru i farby.

W związku z powyższym wszystkim zainteresowanym polecam serię “Pan Kuleczka” Wojciecha Widłaka (wyd. Media Rodzina).

Książka przyjemnie kolorowa, ciekawie napisana, z przesłaniem.
Pod przygodami Pana Kuleczki, psa Pypcia, kaczki Katastrofy i muchy Bzyk-Bzyk kryją się Wartości.

Książka z dość dużą zawartością tekstu, dlatego raczej nie dla całkiem małych (myślę, że od ok. 4 roku życia).

Tytułowe zdanie wypowiedziała Katastrofa na wieść o tym, że na globusie nie widać ich domu…

Z chęcią dowiem się jakie są wasze ulubione i warte polecenia książki dla dzieci.

PS. Nikt mi za to nie płaci. Polecam z własnej woli :)

Reklamy


Dodaj komentarz

Introwertyk też człowiek…

Dobre rzeczy są nie tylko w książkach, dlatego dzisiejszy wpis będzie krótką refleksją nt. wystąpienia opublikowanego na TED:

http://www.ted.com/talks/susan_cain_the_power_of_introverts

Introwertyzm nie równa się nieśmiałości.

Introwertyk po prostu nie potrzebuje tylu bodźców do życia co ekstrawertyk.
Jedyne czego potrzebuje żeby dobrze funkcjonować to ciche i spokojne środowisko do działania.

Bez ciszy i odosobnienia nie byłoby wielu wynalazków, dzieł sztuki czy religii.

Polecam przesłuchać całość.

Introwertycy mogą się podbudować, a ekstrawertycy przekonają się, że introwertycy:

  • nie podejmują zbytniego ryzyka
  • jako kierownicy częściej (i łatwiej) pozwalają podwładnym wykazać się inicjatywą
  • stoją na piedestale (jako kierownicy czy przywódcy) nie żeby błyszczeć, ale dlatego że uważają, że to co robią jest słuszne (Gandhi też był introwertykiem)
  • no i zwykle mają lepsze stopnie w szkole :)

Jest czas na akcję, powinien być też i czas na kontemplację…


Dodaj komentarz

Życie Pełne Pasji (1)

„(…) nieświadomie odkryłem jedną z moich wielkich pasji – czytanie. Czy można na tym zbudować swoje życie? Ja tak zrobiłem. Czasami, kiedy ludzie mnie pytają, czym się zajmuję, odpowiadam, że opowiadam książki, które przeczytałem. I nie jest to wcale żart.” (str. 7)

Czekając na książkę, od której miałem rozpocząć moje refleksje (nie sądziłem, że bedzie taki problem ze zdobyciem jej) sięgnąłem po inną. 
 
W zasadzie to nawet nie wiem czy została wydana jako książka. 
Czytam ją jako ebook (wcześniej dla mnie niezrozumiała forma książki, dopiero jakiś czas temu zaakceptowana). 
 
Dosyć dygresji. Czas na konkret. 
Cytat pochodzi z „Życie pełne pasji” Andrzeja Burzyńskiego (dla tych co nie znają odsyłam na koah.pl). 
 
Całe dotychczasowe życie wydawało mi się, że czytanie to taka tylko zabawa, rozrywka, owszem pasja, ale tylko na zasadzie hobby. 
Tymczasem okazuje się, że może to być rownież Pasja, sposób na życie. 
 
Podoba mi się to.