Notatki na marginesie

Luźne uwagi na temat przeczytanych książek (i nie tylko)

Jak nauczyć dziecko jazdy na rowerze?

https://www.flickr.com/photos/ajay13/27242873440/

foto: Aikawa Ke

Obserwując “męczarnie” rodziców uczących dzieci jeździć na rowerze i dzieci próbujące nauczyć się tej sztuki, postanowiłem napisać słów kilka o tym, jak to można zrobić sprawnie.

Przez “męczarnie” mam na myśli biegi rodziców za rowerkiem z doczepionym kijkiem (jak dla mnie to jest męczarnia).
Jest prostszy sposób.

Nie wiem też, jak długo trwa proces nauki jazdy na rowerze od momentu doczepienia dodatkowych kółek do ich zdjęcia i jazdy na dwóch kółkach.
Ale pewnie dłużej niż dwie godziny.

Dlaczego dwie?
Bo tyle trwało nauczenie się jazdy na dwóch kółkach w naszym przypadku.

Ale od początku:
Naukę zaczęliśmy od wsadzenia pociechy na rowerek typu biegaczek (ang. run and ride), na którym to dziecko “pędzi” odpychając się od podłoża własnymi nogami.
Po dwóch latach, jak już dorosło do roweru z pedałami, przesiedliśmy się na taki właśnie.
Wybraliśmy w miarę lekki, co by nie utrudniać przyjemności z jazdy (to co czasami można znaleźć w sklepach przechodzi moje pojęcie dziecięcego rowerka).
Ale..

I tu przechodzimy do sedna sprawy: odkręciliśmy pedała i zachęcaliśmy do jazdy w stylu run and ride, czyli odpychając się własnymi nogami.
Po dwóch godzinach dziecko złapało równowagę na nowym “biegaczku” i to był moment, w którym można było dokręcić pedała.
Dzięki temu, że nauczyło się równowagi bez pedałów, szybciej nauczyło się jeździć na docelowym rowerze.

Przyjemność dla dziecka (bo nie zerka co chwilę czy rodzic na pewno trzyma za kijek) i przyjemność dla rodzica (bo nie trzeba biegać za dzieckiem).

Polecam.

Reklamy

Możliwość komentowania jest wyłączona.