Notatki na marginesie

Luźne uwagi na temat przeczytanych książek (i nie tylko)

Lekcja fizyki

Dodaj komentarz

Wg słownika wyrazów obcych z 1980 roku:

“Introwersja (łac. introversus = zwrócony do środka)
cecha osobowości polegająca na braku zainteresowania światem zewnętrznym i praktyczną działalnością,
skupianiu się na własnych przeżyciach wewnętrznych, zamykaniu się w sobie i niechęci do nawiązywaniu kontaktów z innymi ludźmi.”

 

Jak dla mnie definicja ma raczej negatywny wydźwięk. Dlatego dużo bardziej podobają mi się definicje współczesne, w których na inne aspekty jest kładziony akcent.

 

Różnice pomiędzy intro- i ekstrawertykami można sprowadzić do pojęć energii, czasu i przestrzeni.

 

Przez energię należy rozumieć żródło czerpania energii. Zródło skąd czerpiemy siłę, zródło ładowania baterii.

W przypadku ekstrawertyków źródło jest na zewnątrz – są to oczywiście inni ludzie.
Dla introwertyków źródłem jest wnętrze – a więc samotność.
Przy czym nie jest to tak, że introwertycy nie lubią ludzi.
Introwertycy lubią ludzi, ale dużo więcej energii kosztuje, trudniej im nawiązać i utrzymać relacje.
Stąd też introwertycy maja mniej kontaktów, ale relacje są głębsze.
Natomiast ekstrawertycy ze względu na łatwość nawiązywania kontaktów, mają ich więcej, ale relacje są płytsze.

Kolejną różnicą jest pojęcie czasu.
Mam na myśli czas reakcji na bodźce zewnętrzne.
Ekstrawertycy są działają energicznie. Jest akcja, jest i reakcja.
W przypadku introwertyków: jest akcja, po czym następuje proces analizy i przemyśleń (przetwarzanie danych) i po jakimś czasie (5 min, godzina, czasem rok – w zależności od sytuacji) następuje reakcja.

Ujawnia się to tym, że introwertycy zwykle więcej czasu potrzebują na podjęcie decyzji.
Ale jeżeli na coś się zdecydują, jest to przemślane i zgodne z własnymi przekonaniami.
Introwertykom rzadko wyrwą się z ust słowa, których musieliby się wstydzić.
Chyba, że zostaną przymuszeni (wiadomo przez kogo) do natychmiastowej odpowiedzi.

Ostatnim pojęciem różniącym jest przestrzeń.
Jak ekstrawertyk potrzebuje kontaktów (zatłoczonych miejsc), tak introwertyk potrzebuje przestrzeni (terytorium).I to zarówno tej na zewnątrz, jak i wewnątrz.
Potrzebne im są miejsca prywatne, do których dostęp mają tylko oni.
Wyciszenie, milczenie, obserwowanie introwertyków powoduje, że zauważają oni w otoczeniu i zachowaniu ludzi więcej szczegółów, niuansów.
Mają większe pokłady empatii.Stąd też łatwiej im zrozumieć innych ludzi.
Z czym mogą mieć problem ekstrawertycy.

Na koniec chciałbym wystosować apel.
Najpierw do ekstrawertyków:
Ekstrawertycy: zrozumcie, że inni są inni. Zaakceptujcie ciszę.
Introwertycy: bądźcie sobą.
Natomiast apel do wszystkich:
Przed osądem (jeżeli w ogóle musimy osądzać) starajmy się zrozumieć drugą stronę.
Jak mawiał Covey: staraj się najpierw zrozumieć, a dopiero potem być zrozumiany.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s