Notatki na marginesie

Luźne uwagi na temat przeczytanych książek (i nie tylko)


Dodaj komentarz

Introwertyk też człowiek…

Dobre rzeczy są nie tylko w książkach, dlatego dzisiejszy wpis będzie krótką refleksją nt. wystąpienia opublikowanego na TED:

http://www.ted.com/talks/susan_cain_the_power_of_introverts

Introwertyzm nie równa się nieśmiałości.

Introwertyk po prostu nie potrzebuje tylu bodźców do życia co ekstrawertyk.
Jedyne czego potrzebuje żeby dobrze funkcjonować to ciche i spokojne środowisko do działania.

Bez ciszy i odosobnienia nie byłoby wielu wynalazków, dzieł sztuki czy religii.

Polecam przesłuchać całość.

Introwertycy mogą się podbudować, a ekstrawertycy przekonają się, że introwertycy:

  • nie podejmują zbytniego ryzyka
  • jako kierownicy częściej (i łatwiej) pozwalają podwładnym wykazać się inicjatywą
  • stoją na piedestale (jako kierownicy czy przywódcy) nie żeby błyszczeć, ale dlatego że uważają, że to co robią jest słuszne (Gandhi też był introwertykiem)
  • no i zwykle mają lepsze stopnie w szkole :)

Jest czas na akcję, powinien być też i czas na kontemplację…